::księga gości::

2008
sierpień
2007
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2002
grudzień
Czas
Kurczę mineło tyle czasu...odkurzłam bloga...zaczelam czytac stare notki..płakałam ze smiechu ale tez chwilami byłam zdumiona swoimi myślami...fajnie tak móc się cofnąć w czasie swoją głową , poznać siebie zapomnianą i zmieniona ale nie do końca ...tyle można porównać... ahhh i co dalej ;)?

naya6 2008-08-07 23:18:01
skomentuj (6)
...
czasami myśle ze nie zasługuje ani na nic ani na nikogo... jak tak mysle to jeszcze jeszcze ale jak to czuje...to łzy same pojawiaja sie w oczach...
zła ze mnie kobieta...
naya6 2007-05-03 00:22:09
skomentuj (6)
Frendshipy itp.
Jest taka jedna,
Sprawia mi radość.
Gdy trapi się me serce,
Pomoc uzyskam.
Gdy miłość zawiedzie,
Zawsze pocieszy.
Dlaczego jednak zostawia?
Dlaczego opuszcza?
Przystaje przy kimś innym.
Mnie nie uszczęśliwia,
A innych radością darzy.
Jest raz dobrze, wspaniale,
A raz czuje się jak samotny porost na skale.
I w mym sercu zawita,
Zimno przeraźliwe.
I żal jej,
I żal mnie.
Lecz co mam zrobić?
Wybaczyć...
Czy może raz na zawsze przyjaźń stracić?



przyjaźń jest piękna gdy nie jest złudzeniem...

a mimo to przyjaźń zawsze była.i jest dla mnie największa wartością...

~Kubusiu-zapytał Prosiaczek
~tak Prosiaczku?- odpowiedział Kubuś
~Nic... chciałem się tylko upewnić że jesteś. Ty wiesz OnZ=*

p.s a wiecie co jest najpiekniejsze ? mieć i miłość i przyjaźń ..Kochanie...=*P*
naya6 2007-04-02 23:14:57
skomentuj (6)
...
Czy wiecie jak to jest jak ktoś się stara? Jak tylko może a druga osoba tego nie widzi ?nie docenia? Kiedy ciągnie się kogoś za rękę do parku by przypomnieć dawne chwile a ten ktoś mówi „ w parku śmierdzi” ..wiecie jak to jest jak się tęskni za dawną czułością która odeszła gdzieś daleko z czasem…dlaczego z czasem wszystko po prostu jest….facet się nie musi starać…już nie podejdzie nie da spontanicznie buzi.. nie przytuli nie zrobi czegoś spontanicznie… już nie stanie na głowie byle było dobrze … już nie musi być kochany bo już ma mnie…bo już tyle czasu razem i tyle za nami… ale czasami brakuje mi tego jak mieliśmy po 16 lat… czemu nie może być pięknie tak jak wtedy ale z tym o mamy teraz?

Ehhh… i tyle napisze….

naya6 2007-03-08 20:01:13
skomentuj (5)
Retrospekcje? introspekcje?
Dziś kolejny ciężki dzień za mną…a ciężki bo „psycha siadła” ze się tak wyrażę ale jak zwykle chwile później samodzielnie się podniosła…ale już z wnioskami…. Lista bliskich znowu ulega obróbce i w efekcie zostają tylko dwie osoby….Mój chłopak i Malin ( rodziców nie wspominam bo to jest oczywiste) …i zaraz pewnie czytając to, te inne osoby poczują się urażone… a ja czuje się urażona jak przypominają sobie o mnie wtedy jak jest im źle ..jak trzeba pomoc….ja nie mowie „nie”… ale przykro mi kiedy i ja potrzebuje pomocnej reki ,w zamian co dostaje ? nic ….tzn. może słowo "w zamian" jest nieodpowiednie...ale chyba każdy z nas oczekuje wsparcia od bliskich prawda?jeżeli za tak owych sie uważają Jak się wszystkim układa to nagle zapada amnezja nie pamiętają mojego numeru telefonu czy gg…. Znajomi a bliscy to zupełnie cos innego… i te słowa których tak nienawidzę „zawsze „, „ na zawsze” „nie ważne co..” „ pamiętam” „myślę” itp. To tak samo jakbym czytała bla bla bla….albo gdy jest ok. dopóki , ktoś oczekuje w zamian coś za kontakt…mówi jak cudownie bajecznie bla bla bla a potem jak się mówi NIE to zawija się i nawet tzw. ”strzałki” nie puści…piękne czyż nie? n i e….
Tak jestem zła.. jestem rozgoryczona… i pewnie mi to przejdzie… ale jedno zostanie
Słowo DOŚĆ …i po raz kolejny trzeba obrać kierunek d y s t a n s i bycie twarda dziewczynka…

Bliska dla Bliskich…. To was kocham….za to że jesteście i w dzień i w nocy…i gdy jestem twarda i gdy słaba… tak po prostu bo wam zależy… pomimo wszystko a nie za coś… Mój świat się robi taki malutki…ale może i dzięki temu cenniejszy…

naya6 2007-02-26 00:44:29
skomentuj (3)
?
Bliskość? Przyjaźń ?Obietnice ? Uczucia?
Co to jest dla was? Ja już się pogubiłam…gdy chce od tych bliskich trochę czasu ..i właśnie tej bliskości o która się rozchodzi… w tym momencie nie mam już nic …a raczej nikogo.. przepraszam… poza moim chłopakiem… on jest nawet wtedy gdy go gryzę krzyczę marudzę i Bóg wie co jeszcze…..a reszta? Mam wrażenie ze tylko pięknie się gada „jesteś wyjątkowa” „ nie mogę Cię stracić” „zawsze będziesz najważniejsza” i tyle po tym mam słowa… a gdzie czyny ? ehhh chyba wszystko przemija…i wszystko się traci…i pora się z tym pogodzić… że wszyscy odchodzą bez słowa w swój świat ..i dlatego trzeba dbać o siebie… nie oglądać się w tył…prawda? czy tu też się mylę? Ehhh….

naya6 2007-02-13 23:03:24
skomentuj (4)
W tle Nelly Furatdo -Say it right
O czym była moja ostatnia notka? a , tak ze nie lubię tego miejsca gdzie musze być ?

No to hmmm świat się zmienia…i ja się chyba zmieniam bynajmniej moje podejście do wszystkiego… Gdańsk ? może wyjaśnię to przykładem->

Ostatni dzień po sesji w Gdańsku , pokój Blondzi , ja i mój chłopak:
Ja: „Bossshe w końcu po wszystkim i jadę na 2 tyg. Do domku, nie wierze =)”
On: „ i tak za 3 dni będziesz chciała tu wracać , bo będzie Ci tęskno”

I to chyba wyjaśnia wszystko… tak naprawdę to nauczyłam się tam żyć ..polubiłam to miejsce… ten dom… i te dwa pokoje kuchnie i łazienkę no i balkon… jak jestem w Pile to brakuje mi tych ner z moją kochanką;) pooranych powykręcanych twarzy i tego ze mimo ze mam swoje łóżko to zawsze się wkulam do niej… brakuje papieroska na balkonie z Rucią… tego wspólnego życia…początki były trudne.. ale dałyśmy rade… teraz każda chce walczyć o to by zostać i już nie dlatego że szkoda czasu pieniędzy czy ze rodzice będą źli… bo już nie wyobrażamy sobie innego życia… pisze to w sumie w liczbie mnogiej ale wiem że każda to czuje.. tęsknimy za domem .. za Piła ale jednak…
Jestem na studiach ..tych wymarzonych…sesja zakończona póki co bez poprawek…
Mam kochanego chłopaka który nie znosi tego że jestem tak daleko..rodziców którzy wspierają mnie nie tylko finansowo.. ludzie na uczelni znosi z czasem znajdzie się i czas na imprezy i poznanie Gdańska nocą… a sam Gdańsk jest tak piękny że nic tylko ładować baterie od mojej minolty i gnać nad morze.. molo czy do parku…a jak przyjdzie wiosna wszystko będzie jeszcze piękniejsze… do Piły w sumie wracam dla swojego chlopaka i onz team....tylko jest jedno ale.. chciałabym widzieć zadowolenie w oczach mojej przyjaciółki.. mieć ją…

naya6 2007-01-30 23:22:33
skomentuj (6)
:: Moje małe szczescie ::
=)

Myśli i świat innych...
Upadajacy Anioł
Lilli
absent-minded
Gdy-czegos-mi-brak
Gosiak
Sildinga
Flowerage
MadziA
SomeOne
Zklęta
Kwiatuszek Miłości
Waris
a-place-in-my-heart
Pyzaczek
Candle
Pełna_Tajemnic
Filozofka
T-h-C
Kochany pamiętnik
Natacja
Słodka miłość
ta od kurzu...
Dreamer
Bo_Kocham
Sim-ka
P-rz-e-M-e-k
KaMiL...
KaMa
Fiola